ŁODZIĄ PO BANGKOKU. SZYBKO I TANIO

ŁODZIĄ PO BANGKOKU. SZYBKO I TANIO

Transport wodny jest zdecydowanie najtańszą formą komunikacji miejskiej w Bangkoku. Poza atutem niskiej ceny umożliwia ominięcie zakorkowanych ulic stolicy Tajlandii, a także daje szansę poznania prawdziwego życia mieszkańców metropolii.

Głównym hubem jest znajdująca się na południu Bangkoku przystań Sathorn, którą znajdziecie pod potężną konstrukcją mostu King Taksin. Można się do niej dostać naziemną kolejką Sky Train (stacja Saphan Taksin, linia Silom), połączoną z centralna siecią metra oraz drugą linią Sky Train, Sukhumvit).

Rzeka Chao Phraya, czyli po naszemu Menam, jest od setek lat wykorzystywana jako jedna z głównych arterii komunikacyjnych Bangkoku. Przystanie zlokalizowane w odległości kilkuset metrów od siebie dają dostęp do wszystkich największych atrakcji miasta. Podróż z południowego na północny kraniec stolicy Tajlandii zajmuje maksymalnie kilkadziesiąt minut, w zależności od rodzaju łodzi, którą wybierzecie.

Taniej już nie można

Po rzece Menam kursuje kilka rodzajów łodzi. Zwykłe, ekspresowe lub turystyczne. Najtańsze są te, które zatrzymują się na każdej przystani, nieco więcej zapłacicie wsiadając do łodzi, która zatrzymuje się przy głównych pomostach. Najdroższe, ale wciąż tanie, jak na europejskie warunki są łodzie turystyczne, na których znajdziecie także mapki miasta i zazwyczaj przewodnika opowiadającego o tym, co widać po obu stronach rzeki. Ceny biletów wahają się w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu BTH. Łodzie są wyraźnie oznaczone – rozpoznacie je po kolorze flagi powiewającej nad pokładem.

– linia bez flagi – najtańsza forma transportu, ale zatrzymuje się na wszystkich przystankach. Cena jednorazowego biletu wynosi od 10-25 BTH (1-2,5 PLN)

– linia z pomarańczową flagą – zatrzymuje się na większości przystanków, jednorazowy bilet, niezależnie od odległości kosztuje 15 BTH (1,5 PLN)

– linie z zieloną i żółtą flagą – stają na połowie lub mnie przystanków. Koszt biletu to wydatek pomiędzy 20 a 40 BTH (2-4 PLN)

Koniecznie sprawdźcie godziny, w jakich kursują poszczególne linie. Standardowo, po rzece Menam możecie poruszać się łodziami od świtu do zmierzchu.

System oznakowania

Poruszanie się po rzece Menam na pokładzie łodzi jest dziecinnie proste. Poza systemem oznaczeń kolorami flag, dodatkowo sprawdźcie też oznaczenie przystani tam, gdzie stacje są rozbudowane i korzystacie z dwóch lub więcej pomostów. Łodzie zmierzające na północ zatrzymają się przy pomoście oznaczonym literą N (north), te kierujące się na południe staną przy pomoście S (south). Wszędzie znajdziecie też szczegółowe informacje wskazujące na których przystankach zatrzymują się poszczególne linie.

Która strona rzeki?

Większość pomostów znajduje się na wschodnim  brzegu rzeki Menam. Nie oznacza to wcale, że jesteście skazani na zwiedzanie tylko tej części Bangkoku. Na większych stacjach znajdziecie osobne pomosty, z których można przedostać się na drugą stronę, musicie jednak wykupić oddzielny bilet, który kosztuje 4 BTH (czyli 40 groszy!). Jedną z najintensywniej uczęszczanych przepraw jest ta, znajdująca się na wysokości świątyni Wat Arun, która króluje nad zachodnim brzegiem.

Łodzie turystyczne

Turystyczne promy są najdroższe spośród tych które kursują po rzece Menam. W zamian najprawdopodobniej nie będziecie się ściskać w wąskim przejściu pomiędzy rzędami ławek, dodatkowo dostaniecie mapę miasta i posłuchacie przewodnika. Wsiadając na łódź turystyczną macie do wyboru bilet nieograniczony, całodzienny (około 100-120 BTH, czyli 10-12 PLN) lub bilet jednorazowy (około 50 BTH – 6 PLN). Łódź turystyczna zatrzymuje się „na żądanie”, nie jesteście więc ograniczeni sztywno ustalonymi przystankami. Wygodnie i bardziej komfortowo, ale na pokładzie raczej nie poczujecie lokalnego kolorytu.

Gdzie można dotrzeć łodzią?

Dzięki rzecznemu transportowi możecie zobaczyć większość atrakcji turystycznych Bangkoku. Poczynając od Sky Baru (bar na dachu hotelu Lebua, w którym kręcona była druga część Kac Vegas) przy stacji Sathorn, poprzez liczne świątynie (Wat Arun, Wat Muang Kae, Wielki Pałac, pomnik Leżącego Buddy), China Town, aż do tętniących życiem Rambuttri Alley i Khao San Night Market. Jeśli  rano zaczniecie od południa miasta, wieczorem powinniście zameldować się w jednym całonocnych barów na Khao San.

Przystań Sathorn – przesiadka ze Sky Train, Hotel Lebua, Sky Bar (Kac Vegas 2 – uwaga, bar czynny od godziny 18:00)

Przystań Rajchawongse – China Town, tętniąca życiem dzielnica. Polecam szczególnie po zmroku

Przystań Yodpimar – flower market

Przystań Tha Tien – Leżący Budda, przesiadka i transport na zachodni brzeg rzeki do Wat Arun

Przystań Tha Chang – Wielki Pałac

Przystań Pha Arthit – Rambuttri Alley i Khao San Night Market

Pamiętajcie o mnichach

W Bangkoku, podobnie jak w całej Tajlandii na każdym kroku można spotkać owiniętych w pomarańczowe kaszaje mnichów. Wśród wyznawców buddyzmu cieszą się szczególnym poważaniem i szacunkiem. Turyści nie zawsze o tym pamiętają, lub po prostu nie mają świadomości o zasadach obowiązujących w przypadku kontaktu z mnichem. Aby zachować czystość i nie ulegać pokusom, mnisi ograniczają kontakty z kobietami. O ile nie mają problemów z krótką rozmową, o tyle bezpośredni kontakt cielesny absolutnie nie wchodzi w rachubę. Co ma to wspólnego z rzecznym transportem? Otóż bardzo wiele. W ciasnym, zatłoczonym wnętrzu łodzi łatwo o bezpośredni kontakt. Pamiętajcie więc drogie Panie, aby nie stawać bezpośrednio obok mnicha i nie siadać obok niego na ławce. Na pewno grzecznie, ale stanowczo poprosi Was, byście tego nie robiły.