WEEKEND W BERLINIE. WARTO?

WEEKEND W BERLINIE. WARTO?

Coraz częściej wybieramy odległe miejsca, południowe kurorty albo ciepłe wyspy. Nawet na krótki, weekendowy wypad. A pod nosem mamy nietuzinkowe miasto, pełne niespodzianek i śladów historii. Co powiecie na weekend w Berlinie?

Muszę przyznać, że nam też nie przychodziło to do głowy bardzo długo. Jakoś tak zawsze odruchowo patrzy się na mapę trochę dalej, ale wreszcie przyszedł też czas na Berlin. Pierwszy raz wpadliśmy tam na kilka chwil w ubiegłym roku, później, z racji służbowych obowiązków, spędziłem w Berlinie prawie tydzień. Teraz obowiązków służbowych brak, więc udaliśmy się autostradą A2 na zachód całkiem prywatnie.

DROGA DO BERLINA

Oczywiście wszystko zależy, skąd ruszacie. Nasza jazda ze stolicy potrwała około 5 godzin. Bez korków, bez czekania na bramkach, lux torpeda. Jedynym mankamentem takiego podróżowania są niestety koszty, bo jazda autostradą w jedną stronę z Warszawy to wydatek około 120 PLN. Ale chyba jednak warto, nie wyobrażam sobie tłuczenia się po starej „poznańskiej”. Pozazdrościć można tym z Zielonej Góry albo Szczecina. Raz dwa, weekend w Berlinie zaliczony. Za to w Bieszczady mają daleko – cóż, nie można mieć wszystkiego.

Weekend w Berlinie


GDZIE MIESZKAĆ W BERLINIE

Gdziekolwiek sobie wymyślicie oczywiście. Berlin oferuje cały wachlarz różnorakich miejsc noclegowych. Od schronisk, apartamentów z Airbnb, przez hostele albo średniej klasy hotele, na luksusowych ***** kończąc. Dla każdego coś się znajdzie, do tego za w miarę rozsądne pieniądze.

Zdecydowanie polecam stary Berlin Zachodni – pomimo wielu lat, które minęły od zburzenia muru, wciąż widać różnicę. Może nie w ludziach, nocnym życiu czy klimacie, ale na pewno w architekturze i jakimś takim ogólnym wrażeniu. Wschodnią część miasta także trzeba odwiedzić, ale jeśli miałbym wybierać, wolałbym mieszkać po zachodniej.

My lądujemy niedaleko dworca ZOO, w trzech gwiazdkach Hampton by Hilton. Czysto, schludnie, bez fajerwerków. Ale w Berlinie nie szukamy hotelowych luksusów, tylko ludzi, miejsc i historii.

Przed rezerwacją hotelu koniecznie rzućcie okiem na mapy i sprawdźcie, czy w pobliżu jest stacja metra albo przystanek autobusowy. Warto rozejrzeć się także, gdzie rozlokowano stacje wypożyczania miejskich rowerów – to alternatywny i zdrowy sposób zwiedzania Berlina. Przy okazji bardzo popularny wśród turystów, więc, szczególnie latem, rowerów czasem może zabraknąć.

Generalnie szukajcie raczej lokalizacji zbliżonych do centrum miasta, będzie łatwiej zwiedzać Berlin na piechotę albo wyskoczyć gdzieś wieczorem – dzięki temu zobaczycie znacznie więcej.

zoo station berlin


CO ZOBACZYĆ W BERLINIE

Weekend w Berlinie na pewno nie wystarczy, żeby zobaczyć wszystkie najciekawsze miejsca i poczuć klimat miasta otwartego na wszelkie formy inności. To znamienne, prawda? Berlin, który przez lata był symbolem żelaznej kurtyny i który jeszcze nie tak dawno był sercem najbardziej nietolerancyjnego reżimu w historii świata, dziś oddaje to, co zabrał. Jakby chciał się usprawiedliwić i zrehabilitować pomimo, że nikt tego nie oczekuje. Dzisiejszy Berlin to zupełnie inne miasto i zupełnie inni ludzie, którzy z przeszłością nie mają prawie nic wspólnego.

Weekend w Berlinie poświęćcie na chłonięcie atmosfery, przespacerujcie się alejkami Tiergarten, które doprowadzą Was do Bramy Brandenburskiej, przekroczcie Sprewę jednym z wielu mostów w okolicach Reichstagu. Zobaczcie pozostałości po murze berlińskim, sprawdźcie, jak dziś wygląda miejsce, gdzie wychowały się dzieci z dworca ZOO. Zobaczcie wybrukowaną linię podziału świata przecinającą na pół Plac Poczdamski. Usiądźcie w jednej z dziesiątek kawiarni, sfotografujcie Berliner Fernsehturm – Wieżę Telewizyjną, dumę komunistycznych Niemiec. Siądźcie na schodach na Alexanderplatz, historycznym miejscu spotkań, gdzie przed wojną mieścił się ogromny targ. Przejdźcie wzdłuż betonowych płyt na Mühlenstraße po wschodniej stronie rzeki, tuż obok The Wall Museum. Zobaczcie, jak Honecker całuje Breżniewa.

Spróbujcie zrozumieć, jak nienormalne życie toczyli dziesiątkami lat rozdzieleni przez politykę mieszkańcy Berlina. Wielu z nich przez całe życie nie mogło zrobić tego, co Wy właśnie zrobiliście w czasie jednego spaceru.  Kiedy zdacie sobie z tego sprawę, na pewno wrócicie tu na kolejny weekend, zobaczyć jeszcze więcej.

weekend w berlinie Berlin mur berliński potsdamer platzweekend w berlinie mur berlinski berlin mur berlinskipotsdamer platz

 


ZOBACZ TAKŻE:



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rusz głową, zanim dodasz komentarz: *