DE-ICING. ZWYKŁA PROCEDURA, KTÓRA MROZI KREW

DE-ICING. ZWYKŁA PROCEDURA, KTÓRA MROZI KREW

De-icing to nic strasznego, ale wśród początkujących pasażerów potrafi wywołać wiercenie w brzuchu. Samolot zamarzł? Czy na pewno wszystkie elementy uda się rozmrozić? A co, jeśli nie?

NA CZYM POLEGA DE-ICING

Zimą zewnętrzne powierzchnie samolotów muszą być oczyszczane z lodu i śniegu. Na pewno nie raz słyszeliście mrożący krew w żyłach komunikat „parking at de-icing position”. Dlaczego właściwie przed startem „odmraża” się samoloty?

BEZPIECZEŃSTWO PRZEDE WSZYSTKIM

Odmrażanie to procedura niezbędna ze względu na bezpieczeństwo lotu. Samolot pokryty nierównomiernie warstwą lodu zatraca swoje parametry aerodynamiczne. Oczywiście nie zmieniają się one drastycznie. To nie jest tak, że samolot nie wystartuje, jeśli na jego skrzydle będzie zalegała warstwa zamrożonej wody. Jednak właściwości całego „systemu”, jakim jest samolot pasażerski, ulegną zmianie w pewnym stopniu. A jak wiemy, większość katastrof lotniczych powodują absolutnie niemożliwym zbiegi okoliczności składające się z równie niemożliwych zbiegów okoliczności. No więc skoro można wyeliminować jeden z potencjalnie groźnych elementów, oczywiście należy to zrobić.

EKONOMIA NA DRUGIM MIEJSCU

Co śnieg ma wspólnego z ekonomią? Otóż ma i to całkiem sporo. Łączna powierzchnia samolotu pasażerskiego wynosi od kilkudziesięciu do kilkuset metrów kwadratowych. Jeśli znajduje się na owej powierzchni choćby nawet cienka warstwa lodu, zwiększa ona masę całego układu. A większa masa samolotu to i większe zużycie paliwa. Nierównomiernie rozłożona masa wpływa także na właściwości aerodynamiczne, więc – patrz wyżej.

TYLKO SZCZOTKA, CZY KŁADZIEMY WOSK?

W zależności od warunków atmosferycznych i grubości warstwy lodu kapitan może zdecydować o odmrożeniu tylko skrzydeł, ogona, lub też całego samolotu. Zadanie wykonuje ekipa obsługująca pojazd wyposażony w ciśnieniowe dysze, które rozpylają płyn rozmrażający na wskazane powierzchnie. W zależności od pogody, po oczyszczeniu warstwy lodu samolot można pokryć także specjalnym płynem, który zapobiega nakładaniu się nowych warstw zamrożonej wody. Płyn ten pozostaje na powierzchni skrzydeł i kadłuba aż do startu i znika, kiedy samolot nabiera prędkości.

WRACAMY NA STANOWISKO

Płyn rozmrażający to mieszanka kilku składników. W zależności od stosowanych proporcji, jest aktywny krócej lub dłużej. Może się więc okazać, że w przypadku długiego oczekiwania na pozwolenie na start samolot zostanie zawrócony i poddany kolejnemu zabiegowi rozmrażania i nakładania warstwy ochronnej. Nie ma w tym nic dziwnego i niepokojącego, choć pasażerowi zamkniętemu w kabinie każde ponadstandardowe działanie może podnieść ciśnienie. Spokojnie, to nie jest awaria. Czytajcie spokojnie książkę.

W TRAKCIE LOTU

Skrzydła i część kadłuba ulegają oblodzeniu także w powietrzu. Tym się jednak zupełnie nie przejmujemy – ze względu na prędkość i konstrukcję samolotu na przyleganie wody i lodu narażone są wyłącznie nieliczne elementy konstrukcji, które odmrażają systemy pokładowe – choćby nawiewy gorącego powietrza z silników.

Mam nadzieję, że teraz rozłożycie się spokojnie w fotelu i poczekacie na ciepłą aero kanapkę.



 

Similar Posts:



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rusz głową, zanim dodasz komentarz: *