JAK DOBRZE (I TANIO) ZJEŚĆ W LONDYNIE

Stolica Wielkiej Brytanii to miejsce, gdzie mieszają się setki kultur i… kuchni. Londyn nie jest tanim miejscem, ale tylko na pierwszy rzut oka. Trudno w to uwierzyć, ale na Wyspie można zjeść dużo, dobrze i w niezapomnianej atmosferze. Za cenę zestawu w maku.

Od zawsze byłem wielkim fanem pubowego jedzenia. Po pierwsze w pubach nie trzeba się silić na bą tą, po drugie jedzenie dostaje się szybko i bez zbędnych ceregieli, a po trzecie ta atmosfera… Angielskie puby są zazwyczaj kawałkiem (kawałem?) historii i nawet zwykły coleslaw smakuje tu inaczej.

Od kilku lat regularnie korzystam więc z pubowych kuchni, które zawsze były zdecydowanie tańsze,  niż wyszukane dania w klasycznych restauracjach.  A od kiedy odkryłem teamt Deli Deals i codziennych, acz różnorodnych Club, nie ma mowy o innej lokalizacji na popołudniowe co nieco.

Dwa lata temu oferty Wetherspoon były dostępne w zaledwie kilku miejscach w Londynie. Teraz znalezienie pubu z charakterystycznym menu nie jest już żadnym problemem. Warto zwrócić uwagę na dwie oferty. Pierwsza z nich, to Club Days. Codziennie, od poniedziałku do piątku pubowe kuchnie oferują inny „temat” kulinarny. Od Mexican Club, przez Chicken Club, Burger Club, aż po Sunday Brunch. Druga, to Deli Deals, dostępne każdego dnia.

Club Days mają większe ograniczenia, bo np. w piątek dostaniecie tylko Fish&Chips, a we środę kurczaki. Zawsze jednak zasada jest taka sama – wybieracie sposób, w jaki danie dnia ma być podane, dokładacie do tego cos do popicia i już. Ceny są zmienne –  im bliżej centrum Londynu, tym stawka będzie większa. Dla przykład, za taki sam zestaw zapłacicie 5.75 w dzielnicy Hammersmith, ale już ponad 7 funtów w sercu miasta. Do wyboru dostaniecie soft drink lub dowolne piwo z kija, a jak wiadomo, na piwach z kija Anglicy znają się dobrze. Jak atrakcyjna to oferta świadczy fakt, że w pubie w Camden za pintę Guinessa zapłacicie 5 funtów, a w zestawie Club za 5.75 ów Guinness jest w cenie. Czyli jecie właściwie za darmochę.

Deli Deals to inny temat, zazwyczaj macie do wyboru dowolne dania z karty, ale poskładane w zestaw. Czyli zamawiacie Chicken Wings, a drugie danie dostajecie gratis. Albo decydujecie się na burgera, a do togo dostajecie 2 lagery. Opcji jest masa, wszystkie super rewelacyjne.

  1. Jedzenie i napoje w pubach zamawiamy przy barze. Podczas składania zamówienia należy podać numer stolika, przy którym stacjonujecie. Numery to zazwyczaj metalowe tabliczki przykręcone do blatu.
  2. Obok standardowego menu każdego dnia na stołach znajdziecie mniejsze, z rozpisanymi opcjami dnia (np. rodzaje kurczaka i sosów w dzień Chicken Club, albo wybór burgerów w dzień burgerowy).
  3. Fish&Chips – brak wyboru opcji, z wyjątkiem rodzaju napoju i zielonego groszku. Mashed peas – groszkowa papka, garden peas – groszek w całości.
  4. Zestaw z napojem alkoholowym będzie nieco droższy od zestawu z wodą czy colą.
  5. Warto eksperymentować z piwem – część pubów serwuje „okazjonalne”, krótkie serie. A czasem to niebo w gębie.

Więcej informacji i wyszukiwarka pubów oferujących wspólne menu:

www.jdwetherspoon.com/food